W 1913 roku miasto Olsztyn zakupiło 111 ha ziemi w miasteczku Dywity, w celu wybudowania tam lotniska. W końcu powstała ogromnych rozmiarów hala.

Ostatecznie prace zakończono 1914 roku i wtedy na lotnisku wylądował pierwszy sterowiec. Hala miała wysokość 34 m, szerokość 44 m i długość 188 m. Do jej budowy wykorzystano 100 ton stali. Obok hangaru znajdowały się torowiska służące do transportu sterowców oraz place manewrowe o szerokości 500 metrów.

Na lotnisku znajdowały się też inne budynki: garaże, warsztaty, magazyny, radiostacja i stacja meteorologiczna. Wybudowano tu również siłownię generatorów elektrycznych, kotłownię, magazyny amunicji, kilka studni. Był to bardzo rozbudowany obiekt militarny. Prawie jak niewielkie miasteczko.

Sterowce ściągano na dół za pomocą bardzo grubych lin i zaczepiano o stalowe obręcze, które były przymocowane do żelbetonowych bloków. Były w sumie 24 takie ,,punkty” do holowania sterowców.

O lotnisku krążyły legendy…
Jeszcze w latach 90. o położeniu tego lotniska krążyły legendy, ale znajdowało się na terenach wojskowych i nie można było rozpocząć poszukiwań. Prace wykopaliskowe rozpoczęto dopiero po opuszczeniu tych terenów przez wojsko. Odkryto fragmenty torowisk oraz 4 punkty holownicze, które dokładnie zabezpieczono i oczyszczono. W 2012 r. we wrześniu otwarto w tym miejscu ścieżkę historyczno-dydaktyczną, aby każdy mógł się zapoznać z historią lotniska.